DPŚ: Kolejne oryginalne zawody

FC logo SWE

Przedwczoraj odbył się drugi półfinał DPŚ, w którym zwyciężyła Szwecja, druga była Australia, USA trzecia natomiast Niemcy zajęły ostatnie miejsce. Tak naprawdę walka toczyła się między dwiema parami, i to o kompletnie różne cele. Dwie pierwsze drużyny o awans do finału, kolejne dwie o baraż, a może bardziej o nieprzegranie półfinału, niezależnie od wyniku zarówno USA jak i Niemcy w zasadzie nie miałyby szans na zwycięstwo w barażu, w którym pojadą dodatkowo Rosja i Dania. Również w tych zawodach było kilka ciekawostek, po pierwsze 5 pól startowych. Jak się okazało FIM wydało oficjalną zgodę na wyznaczenie o jedno pole startowe więcej z uwagi na szerokość toru:

SWC 5 pól

Druga kwestia, niezbyt oryginalna bo świadkami identycznej, tylko skutecznej, zagrywki „strategicznej” byliśmy w wydaniu Nicki Pedersena w finale DPŚ w 2012 roku, który w biegu 16 miał „defekt” motocykla i przepuścił tuż przed metą Jasona Crumpa, jadącego za nim na trzeciej pozycji, aby Australia nie mogła zastosować Jokera. Manewr nieco subtelniejszy niż oglądanie się i hamowanie Jasona Doyle’a i Andreasa Jonssona. Czytając tweety odnoszące się do zamieszczonego przeze mnie filmiku z biegiem 14, można odnieść wrażenie, że „wszystko zależy od punktu siedzenia”. Jedni uważali, że należało się podwójne wykluczenie, inni że żółta kartka, jeszcze inni podziwiali fakt, że żużlowcy mimo emocji związanych z zawodami potrafią jeszcze „szachować”. Osobiście rozumiem, że zawody tej rangi wymagają również pewnych taktycznych posunięć, jednak to co oglądaliśmy w biegu 14 nie wiele miało wspólnego ze sportową walką. Dodatkowo tego typu zachowania mogą powodować niebezpieczeństwo na torze, gdyby zawodnik z USA lub Niemiec jechał bliżej, nie spodziewając się nagłego zwalniania obu żużlowców mogłoby wydarzyć się nieszczęście. Lepiej już odrabiać punkty i walczyć do końca, należały się DWIE kartki, bo Jonsson również „kombinował”. Wykluczenie może byłoby na miejscu gdyby tylko jeden z żużlowców np. Doyle hamował, ale wykluczenie obu mogłoby wypaczyć wynik zawodów i nie dziwię się, że sędzia Piotr Lis nie zaryzykował tego typu decyzją, aczkolwiek uważam, że jakaś powinna być podjęta.

żródło; YouTube- Wojciech Kulak

Ostatecznie półfinał DPŚ zakończył się następującymi zdobyczami punktowymi:

I. SZWECJA 48
1. Antonio Lindbaeck (2,3,2,3,3) 13
2. Fredrik Lindgren (T,3,3,3,2) 11
3. Andreas Jonsson (3,3,2,2,3) 11
4. Peter Ljung (2,2,2,2,3) 11
5. Joel Andersson

II. AUSTRALIA 37
1. Chris Holder (3,2,1,2J,3) 11
2. Sam Masters (2,1,0,0,2) 5
3. Max Fricke (3,2,2,0,2) 9
4. Jason Doyle (2,3,3,3,1) 12
5. Brady Kurtz

III. USA 22
1. Greg Hancock (3,1,3,6J,2,2) 17
2. Ryan Fisher (1,0,0,1,0) 2
3. Billy Janniro (1,0,1,0,0) 2
4. Ricky Wells (0,0,1,0) 1
5. Luke Becker

IV. Niemcy 19
1. Kevin Wolbert (1,1,0,0,0) 2
2. Kai Huckenbeck (0,0,0,1) 1
3. Tobias Kroner (0,1,1,1,1) 4
4. Martin Smolinski (1,2,3,1,4J,1) 12

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s