Niezdrowe emocje prowadzące donikąd

W niedzielę (9.08) podczas meczu między Apatorem Toruń a Unią Leszno doszło do dwóch niebezpiecznych upadków. Pierwszy z nich spowodowany był upadkiem Jasona Doyle’a, którego próbował ominąć Dawid Krzyżanowski. Junior z Torunia, przez brak doświadczenia za późno puścił jendak motocykl i fatalnie uderzył w bandę. Młody zawodnik długo nie podnosił się z toru, jak sie później okazało stracił przytomność i był reanimowany. Przewiezniono go do szpitala, gdzie stwierdzono wstrząśnienie mózgu, odmę płuc spowodowaną potłuczeniem płuc właśnie. Jego rekowalescencja może potrwać nawet kilka miesięcy. Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia!

Natomiast w drugim upadku, który spowodował wiele kontrowersji, ale również był bogaty w negatywne skutki brał udział Nicki Pedersen, Jason Doyle oraz Paweł Przedpełski. Po tym biegu w parku maszyn menadżer drużyny gospodarzy Jacek Gajewski przekroczył linię oddzielającą część boksów dla gości od tej przeznaczonej dla gospodarzy i zaczął „rozmowę” z Duńczykiem. Ostra wymiana zdań zakończyła się kopnięciem Gajewskiego przez Pedersena. Incydent ten przeniósł się niestety na trybuny, na których udzieliły się negatywne emocje. Kiedyś żużel kojarzył się z rodzinną atmosferą, jeśli kluby i osoby zajmujące się tym sportem nie zaczną panować nad zawodnikami oraz własnymi emocjami! wtedy sport ten stanie się równie niebezpieczny co walka żużlowców na torze. Nie można do tego dopuścić, zarówno Pedersen jak i Gajewski powinni, więc ponieść konsekwencje swoich czynów. Duńczyk jak na razie został ukarany czerwoną kartką, a więc nie wystąpi w najbliższym meczu między Lesznem a Zielona Górą. Mówi się również o karze pieniężnej dla oby panów jak i dłuższym wykluczeniu, jak dotąd kary finansowe były śmiesznie niskie (np. podczas podobnych indcydentów przy okazji GP) jednak tym razem kara powinna być surowa i wiązać się z wykluczeniem również menadżera Apatora Toruń. Wszyscy wiemy jak zachowuje się Pedersen, jednak robiąc to samo co on w parku maszyn czy na torze jest tylko wodą na młyn dla niego jak i przyblża żużel do tego co najgorsze. Jeden zawodnik nie jest tego wart i zachowanie Gajewskiego, można porównać do zachowania dziecka z przedszkola, które nie potrafi jeszcze panować nad emocjami, i jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Tłumaczenie, że Pedersen potrafi wyprowadzić z rónowagi nawet najspokojniejszego zawodnika jakim jest Hancock również niczego nie usprawiedliwa. Co do Pedersena pewnie już się nie zmieni i na jego zachowanie szkoda już nawet słów, oby tylko KTOŚ wreszcie znalazł sposób, aby wreszcie zaprzestał takich zachowań a nie tylko przepraszał i to nieszczerze kolejną osobę.

Bieg 8

Oceńcie sami czy decyzja sędziego była słuszna oraz to jak zachował się Pedersen i Gajewski w parku maszyn

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s